Nokia 6710 to najnowsze „dzieło” fińskiego koncernu. Telefon jest następcą niezbyt popularnego w naszym kraju modelu 6210 Navigator. Wiele osób zamiast tego ostatniego wybierało z reguły bardziej zaawansowane, a nie różniące się cenowo modele serii „N”. Tworząc nowego nawigatora, producent postanowił nieco odmienić wcześniejszą konstrukcję oraz zaproponować zupełnie nowe rozwiązania.
Jak sama nazwa wskazuje, cechą przewodnią Nokii 6710 jest oczywiście nawigacja GPS. Czy poza efektownym logo pod wyświetlaczem istnieje coś, czym ten model wyróżnia się na tle innych smartfonów tego producenta? Jeśli chodzi o wyposażenie dodatkowe, to jak najbardziej tak. W pudełku – oprócz typowych akcesoriów, jak: ładowarka, słuchawki stereo, karta pamięci, kabel USB czy płyta z oprogramowaniem – znajdziemy bardzo dobrej jakości dwuczęściowy uchwyt samochodowy (Nokia CR-111, HH-20). Specjalna przyssawka umożliwia wygodny montaż na przedniej szybie samochodu. Oprócz tego producent dołączył coś, czego brakuje w wyposażeniu większości komórek z GPS-em, a mianowicie ładowarkę samochodową.

Wygląd, wykonanie i obsługa
Nokia 6710 to typowy slider o klasycznym, eleganckim designie, nawiązującym do poprzednika modelu 6210 Navigator. Również wymiary i waga obu urządzeń są bardzo zbliżone. Niestety obudowę telefonu w całości wykonano z plastiku. Trzymając go w dłoni, możemy odnieść nieprzyjemne wrażenie taniej zabawki, a nie komórki za cenę 1 600 złotych. Zdecydowanie brak tutaj metalowych czy chromowanych akcentów, które podkreśliłyby klasę urządzenia. Wbrew pozorom nie oznacza to wcale, że Nokia 6710 jest telefonem delikatnym, wprost przeciwnie. Telefon wyszedł cało z upadku z wysokości ok.1 m na płytę chodnikową. Pozostała tylko niewielka rysa na krawędzi obudowy.
Zastosowany w Nokii 6710 wyświetlacz charakteryzuje się bardzo dobrą jakością, ostre kolory i wysoki kontrast zapewniają doskonałą widoczność, zarówno w słoneczny dzień, jak i w nocy. Natężeniem oświetlenia steruje czujnik umieszczony tuż obok kamerki do video rozmów.
Poniżej ekranu znajdziemy dwa przyciski funkcyjne oraz tradycyjnie zieloną i czerwoną słuchawkę. Klawisze zostały ukryte pod równą powierzchnią, która niejako stanowi przedłużenie szybki wyświetlacza. Pomiędzy nimi ładnie wkomponowano ośmiokierunkowy klawisz nawigacyjny z opcją reakcji na dotyk, czyli tzw. d-pad, oraz poniżej – dedykowany przycisk uruchamiający nawigację GPS.

Po rozsunięciu slidera uzyskujemy dostęp do klawiatury alfanumerycznej. Niestety jeśli chodzi o wygodę pisania mam mieszane uczucia. Z jednej strony klawisze są duże, wypukłe i sprawiają wrażenie bardzo wygodnych, z drugiej nie do końca przemyślana konstrukcja obudowy (dolne klawisze umieszczone zbyt blisko krawędzi obudowy) sprawia, że trzymając telefon jedną ręką, możemy mieć problemy ze sprawnym wprowadzaniem tekstu czy wstukiwaniem numeru na klawiaturze. Dopiero po kilku dniach użytkowania komórki można nabrać nieco wprawy.
Na bokach obudowy nie znajdziemy zbyt wielu przycisków. Po lewej stronie umieszczono duże i wygodne w obsłudze klawisze głośności oraz spust migawki aparatu, na prawym boku slot kart pamięci i port microUSB. Co ciekawe oba chronione klapkową, solidną zasłonką. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż standardowe gumowane zaślepki, które – każdy przyzna – nie są zbyt wygodne. Złącza słuchawek i ładowarki powędrowały na górną ściankę obudowy.
Ogólnie obsługa telefonu nie powinna stanowić żadnego problemu szczególnie osobom, które wcześniej używały telefonów tego producenta z systemem Symbian. Nowi użytkownicy będą musieli się przyzwyczaić, że dotarcie do niektórych ustawień czy funkcji wymaga niekiedy „pobuszowania” i zagłębiania się w menu telefonu.
Powiew świeżości
Do nowości bez wątpienia możemy zaliczyć pasek zoomu znany m.in. z urządzeń firmy HTC. Jest nim niepozorna chromowana listwa oddzielająca wyświetlacz od klawiszy funkcyjnych. Opcja powiększania/zmniejszania działa rewelacyjnie i sprawdzi się nie tylko przy korzystaniu z przeglądarki internetowej, ale również podczas przeglądania zdjęć w galerii.
Zagłębiając się w menu ustawienia, znajdziemy funkcję, której próżno było szukać w poprzednich modelach (np. Nokii N95), a mianowicie „aktywną klapkę”. Teraz rozsunięcie slidera umożliwia odebranie połączenie, a zamknięcie jego zakończenie. Każdą z tych opcji możemy osobno wyłączyć lub wyłączyć, jak również zdecydować, czy zsunięcie slidera spowoduje zablokowanie klawiszy, czy też mają one pozostać aktywne. Swoją drogą trochę to dziwne, żeby tak banalnej opcji nie posiadały zaawansowane smartfony, podczas gdy w low-endowych sliderach jest to standardem.

System
Telefon pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian w wersji 9.3. Nokię 6710 Navigator wyposażono w wydajny procesor AMR11 taktowany zegarem 600 MHz, co czyni ten smartfon niebywale szybkim. Wszystkie operacje odbywają się błyskawiczne. Nie ma mowy o jakichkolwiek przestojach czy zawieszaniu się. Nawet włączone na stałe animowane przejścia menu nie wpływają negatywnie na pracę urządzenia. Oprogramowanie telefonu możemy zaktualizować bez konieczności podłączania go do komputera. Również z instalowaniem dodatkowych aplikacji nie powinno być absolutnie żadnych problemów. Nowe programy i gry możemy pobierać z pozycji telefonu, korzystając z aplikacji Nokia Download.

Gotowy do nawigacji
6710 to chyba pierwszy iście nawigacyjny telefon, bo dwóm poprzednikom do tego „zaszczytnego” miana wiele brakowało. Kupując ten model, otrzymamy nie tylko bogaty zestaw akcesoriów, ale również pełną, nieograniczoną czasowo licencję na nawigację, zarówno pieszą, jak i samochodową, oraz opcje informowania o ruchu ulicznym. W telefonie preinstalowano aplikację OVI Maps w najnowszej wersji 3.0. Dzięki niej mamy możliwość wygodnego przygotowania planu podróży na komputerze i łatwego zsynchronizowania danych z telefonem. W czasie korzystania z nawigacji możemy sprawdzić aktualną pogodę w dowolnym miejscu na świecie czy też znaleźć hotel lub restaurację. Wstępnie zainstalowane mapy regionu znajdziemy na dołączonej karcie pamięci.

Sam moduł GPS charakteryzuje bardzo dobra czułość. Sprawuje się znakomicie, zarówno podczas jazdy samochodem czy rowerem, jak i wypadku pieszych wędrówek. Za prawidłowe orientowanie mapy odpowiada wbudowany magnetometr czyli elektroniczny kompas. W obsłudze natomiast pomocny staje pasek zoomu, dzięki któremu możemy precyzyjnie i bardzo płynnie powiększać lub pomniejszać mapę.

Aparat
Cyfrówka w 6710 mniej wymagającym użytkownikom z powodzeniem może zastąpić tani kompakt. Matryca o rozdzielczości 5 megapikseli z optyką Carl Zeissa pozwala na wykonywanie zdjęć w maksymalnym rozmiarze 2592×1944 pikseli. Aparat doskonale się sprawdza podczas fotografowania w słoneczne dni. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości, naturalnie nasycone kolorami i odpowiednio ostre. Z pewnością nadają się do wydruku w formacie pocztówkowym. Sam pokusiłem się o takie odbitki i – przyznam szczerze – efekt był zadowalający. Niestety fotki wykonywane przy sztucznym oświetleniu nie są już tak dobre, pojawia się charakterystyczne dla większości komórkowych aparatów ziarno, które jest szczególnie widoczne podczas przeglądania zdjęć na większym ekranie. W całkowitej ciemności, mimo zastosowania diod doświetlających LED, autofocus gubi się i większości przypadków nie jest w stanie w ogóle „złapać” ostrości.
Dostajemy również rozbudowane (jak na telefon) narzędzie do edycji i obróbki zdjęć. Nasze twórcze dokonania możemy później obejrzeć na dużym ekranie, wykorzystując w tym celu opcję pokazu slajdów oraz złącze TV-Out. Warunkiem jest zaopatrzenie się w odpowiedni kabel, gdyż tego od jakiegoś czasu producent nie dodaje go do swych telefonów. Oprócz fotografowania aparat cyfrowy w 6710 pozwala na rejestrowanie sekwencji wideo. Niestety o jakości nie mogę powiedzieć nic dobrego. Widoczna pikseloza, połączona ze słabą jakością dźwięku, sprawiała, że zarejestrowane filmy prezentowały się marnie.

Rozrywka
Podobnie jak w każdym nowym smartfonie Nokii, w 6710 znajdziemy Radio FM, odtwarzacz wideo RealPlayer oraz odtwarzacz muzyczny. Ten ostatni zapewnia całkiem przyzwoitą jakość dźwięku. Niestety tego samego nie można powiedzieć o słuchawkach dołączonych do zestawu. Ich jakość pozostawia wiele co życzenia, nie wspominając o braku pilota do sterowania samym odtwarzaczem. Na szczęście w górnej części obudowy producent umiejscowił „koło ratunkowe” w postaci standardowego gniazdka mini jack 3,5 mm. Dopiero po podłączeniu lepszych słuchawek możemy docenić muzyczne walory nowego nawigatora.

Na muzyce jednak nie kończą się rozrywkowe funkcje 6710. Telefon wpiera platformę N-Gage. W wolnym czasie możemy zagrać w jedną z gier Bounce II lub Brain Genius. Dzięki aplikacjom i skrótom do serwisów społecznościowych, jak: Ovi Share, Flicker, YouTube, Facebook, MySpace, udostępnianie w sieci filmów czy zdjęć nigdy nie było prostsze. Wszystkie aplikacje, zdjęcia czy filmy możemy przechowywać na 50MB pamięci wewnętrznej lub na dołączonej do telefonu karcie microSD o pojemności 4GB.

Biuro
Jak w każdym Symbianowym smartfonie, również i tu znajdziemy kilka przydatnych aplikacji biznesowych. Wśród nich przeglądarka dokumentów QuickOffice, Adobe Reader, Zip Menager, rozbudowany kalendarz z widokiem tygodniowym i miesięcznym mieszczący do 1 500 wpisów oraz funkcję notatek głosowych. Najciekawszy jest jednak klient poczty e-mail. W porównaniu do modelu Nokia 6210 został znacznie zmodyfikowany i wzbogacony o dodatkowe funkcje, dostępne dotychczas tylko w modelach biznesowej linii E-Series. Łatwość konfiguracji i wygoda obsługi zdecydowanie zachęcają do korzystania. Nie ma również najmniejszych problemów z wysyłaniem i odbieraniem większych załączników.

Telefonowanie
Oczywiście oprócz niezliczonej ilości dodatków, aplikacji i innych gadżetów. Nokia 6710 to przede wszystkim urządzenie, z którego możemy zatelefonować i to praktycznie z każdego miejsca na świecie. Zapewnia nam to czterozakresowy moduł GSM pracujący w pasmach: 850, 900, 1800 i 1900 oraz UMTS 900 i 2100. Jakość rozmów stoi na wysokim poziomie, również w trybie głośnomówiącym. Nawet przebywając w zatłoczonych centrach handlowych, możemy spokojnie prowadzić konwersację bez obawy o to, że nie zrozumiemy naszego rozmówcy.

Bateria
Nokia 6710 bardzo rozsądnie gospodaruje energią. Telefon wyposażono w baterię litowo-jonową o pojemności 950 mAh. Podczas mniej intensywnego użytkowania bez problemu wytrzymał 4 doby. Trzeba jednak zaznaczyć, że czas czuwania drastycznie skraca korzystanie z przeglądarki WWW oraz nawigacji GPS. Intensywne używanie tych funkcji może spowodować, że po już kilku godzinach telefon będzie „domagał” się podłączenia ładowarki.

Podsumowując, Nokia 6710 Navigator zdecydowanie przypadł mi do gustu. Bogaty zestaw akcesoriów, świetny aparat i GPS, szybkość działania i stosunkowo wytrzymała bateria to atuty fińskiego smarfonu. Plusem są również kompaktowe rozmiary urządzenia, które nie wypychają kieszeni naszych spodni oraz bardzo dobra jakość rozmów. Polecam!
Artykuł pochodzi z miesięcznika poświęconego mobilnym technologiom – Mobility.








Dodaj do Wykop.pl
RSS
Drukuj
Dodaj na Śledzik.pl
