Nokia 5230 jest kolejnym telefonem komórkowych fińskiego producenta, który został wyposażony w dotykowy wyświetlacz. Ten model jest kolejną kopią udanego modelu Nokia 5800 XpressMusic, ale pozbawiona została kilku funkcji. Jedną z najważniejszych zalet tego urządzenia jest niska cena, ale ważne jest to jak sprawuje się w praktyce. I po przeczytaniu tego testu będziecie wiedzieć, czy warto go kupić.
W zestawie, który dotarł do naszej redakcji otrzymaliśmy ładowarkę, zestaw słuchawkowy Nokia WH-102, instrukcję obsługi, płytę z oprogramowaniem oraz zawieszkę na rękę. Bardzo w tym pakiecie brakowało mi kabla USB, ale nie wiem czy po prostu wcześniej dziennikarz nie oddał do producenta, czy po prostu Nokia zrezygnowała z tego gadżetu.
Pierwsze wrażenia były mieszane, ponieważ to kolejna Nokia z takim samym wyglądem. Chociaż taka konstrukcja podoba mi się i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń, to jednak projektanci fińskiego producenta mogliby się wysilić i coś zmienić, a nie powielać pomysły. Jednak Nokia 5230 w ręce trzyma się bardzo pewnie i jest wygodny. Wymiary tego urządzenia to 111 x 51.7 x 15.5, a waga wynosi 115 g. W porównaniu do Nokii 5800 XpressMusic, wielkość jest taka sama, a waga o 6 g wyższa.
Obudowa została wykonana z bardzo dobrych jakościowo materiałów, ponieważ po dość poważnym upadku zauważyłem na telefonie jedynie małe zadrapania. Wokół urządzenia umieszczono kilka skrotów. Po lewej użytkownik znajdzie wejście na kartę pamięci oraz SIM, po prawej – regulację głośności, blokada klawiatury oraz przycisk aparatu. U góry zainstalowano włącznik telefonu, wejście kabla USB, słuchawkowe oraz ładowarki.
Producent zastosował w testowanym modelu dotykowy wyświetlacz o rozdzielczości 360×640 pikseli, 3,2 cale i palecie barw wynoszącej 16 mln kolorów. Jakość odtwarzanych plików graficznych jest wzorowa. Bardzo ważny przy takich ekranach jest ich czułość oraz reagowanie na wybieranie funkcji. Muszę przyznać, że w tym modelu nie można narzekać na jego funkcjonowanie. Chociaż czasami, szczególnie w rejestrze połączeń ciężko było przełączać się pomiędzy nieodebranymi, odebranymi, a wybieranymi połączeniami. Musiałem się bardzo na klikać, aby taka funkcja się w końcu zmieniła. W pozostałych sytuacjach wszystko działało prawidłowo.
Nokia 5230 pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian 9.4 i interfejs nie różni się niczym od tego, którego spotkamy w pozostałych telefonach, m.in. Nokia N97, Nokia 5530 XpressMusic, Nokia 5800 XpressMusic, czy Nokia N86 8MP. Jednak po kilkunastodniowym teście można było odczuć spowolnienia systemu. Niestety był to najbardziej męczący mnie mankament podczas testu, bo niekiedy potrzebowałem wejść szybko do danej funkcji, ale niestety musiałem się przed tym zdenerwować i wykazać cierpliwością.
Dotykowy wyświetlacz nadawał się również do redagowania wiadomości tekstowych. W opcjach możemy zdefiniować, czy chcemy pisać za pomocą wbudowanego słownika T9, klawiatury w układzie QWERTY lub za pomocą pisma odręcznego. Najpierw skupimy się na słowniku T9, który działa bardzo sprawnie i pewnie. Za jego pośrednictwem można było szybko pisać wiadomości – przyciski wciskało się pewnie, a słownik dobrze dobierał słowa. Na szczęście producent nie zastosował kodowania w formacie Unicode, przez co można było użyć polskich znaków diakrytycznych.
Trzeba przyznać, że redagowanie SMS-ów za pomocą klawiatury w układzie QWERTY również nie sprawia problemu. Chociaż na początku trzeba się przyzwyczaić do wielkości przycisków, ponieważ są one zdecydowanie mniejsze niż w normalnym układzie. Ciekawym, ale ciężkim do opanowania jest pismo odręczne. Tylko kilka razy bawiłem się tą opcją, ale zdecydowanie za nią nie przepadam, ponieważ jest nie wygodne i nie praktyczne.
Oczywiście nie mogło zabraknąć możliwości stworzenia wiadomości MMS. Do każdego projektu można dodać po kilka plików z jednej grupy załączników, np. kilka zdjęć. Wysyłanie oraz ich odbieranie nie stanowi żadnego problemu. Dla fanów e-maila mam również dobrą wiadomość. Można zdefiniować dowolną skrzynkę pocztową w bardzo szybki sposób, za pomocą kilku kroków.
Nawigacja GPS
Bardzo ważną funkcją oraz przydatną jest wbudowany odbiornik GPS wraz z najnowsza wersją aplikacji Ovi Maps 3.03. Warto dodać, że obecnie mapy przygotowane przez fińskiego producenta są zupełnie darmowe i dostępne bez żadnych opłat. Trzeba przyznać, że Nokia 5230 bardzo szybko łapie zasięg satelity i nie ważne czy jesteśmy na zewnątrz, czy w zamkniętym pomieszczeniu.
Aplikacja działa sprawnie i dość szybko wylicza trasę. Nawet jeśli pojedziemy gdzie indziej niż nas początkowo kierowała, to natychmiast obliczana jest alternatywa trasa. Komendy głosowe są wypowiadane odpowiednio wcześniej i jest czas, aby zareagować. Bardzo fajnym i ciekawym dodatkiem jest lista najbliższych restauracji, kin, hoteli itp. W Ovi Maps zainstalowano również widget do przekazywania informacji o pogodzie.
Odtwarzacz multimedialny
Nokia 5230 została wyposażona w jeden głośnik, który został umieszczony u góry telefonu. Aplikacja służąca do zarządzania utworami muzycznymi jest praktyczna i intuicyjna. Oczywiście program jest taki sam, jak w pozostałych multimedialnych telefonach producenta, m.in. w Nokii 5800 XpressMusic, czy Nokii 5530 XpressMusic. Aplikacja umożliwia segregowanie muzyki według tytułów, albumów itp. Dodatkowo istnieje możliwość stworzenia osobnych playlist. Jakość wydobywanych dźwięków jest dość przyzwoita i myślę, że można być z niej zadowolony. Trzeba jednak zauważyć, że nie jest to telefon typowo muzyczny.
Nie brakuje również radia FM. Po włączeniu aplikacji i zamontowaniu zestawu słuchawkowego, program sam wyszykuje rozgłośnie radiowe, które później można zapisać w pamięci. Dostępnych jest 20 pozycji do wykorzystania. Oczywiście jest możliwość ręcznego wyszukania stacji. Jakość wydobywanego dźwięku jest przyzwoita, a jeśli słuchamy radia za pomocą zestawu, głos jest jeszcze wyraźniejszy i lepszy.
Oczywiście nie brakuje możliwości odtwarzania plików wideo. Ich jakość jest bardzo dobrej jakości, obojętnie czy są nagrywane za pomocą aparatu, czy wgrane z komputera.
Testowane urządzenie zostało wyposażone w aparat fotograficzny o matrycy wynoszącej 2 megapiksela. Maksymalna rozdzielczość zdjęcia wynosi 1600×1200 pikseli. W ustawieniach możemy zdefiniować jakość fotki w trzech wersjach. Przy najwyższej skali, zdjęcia są bardzo dobrej jakości – oczywiście jeśli chodzi o dzienne oświetlenie. W przypadku nocy lub ciemnego pomieszczenia niestety nie wyglądało to już tak dobrze. Producent nie zastosował żadnej diody inicjującej lampę błyskową, więc nie było możliwości zrobienia dobrego ujęcia w kiepskich warunkach. Pozostałe modyfikacje opcji to samowyzwalacz, odcień koloru, balans bieli, ekspozycja, światłoczułość, kontrast, ostrość oraz seria.
Istnieje możliwość kręcenia filmików o maksymalnej rozdzielczości 640×480 pikseli i zapisywane są w formacie MPEG. Ich jakość jest bardzo dobra i z pewnością nikt na nią nie będzie narzekał. W ustawieniach oczywiście możemy zmniejszyć wielkość obrazu, a co za tym idzie – jakość. W przypadku kamery modyfikacje opcji są zdecydowanie mniejsze i można jedynie zmienić balans bieli oraz odcień koloru.
Łączność
Nokia 5230 umożliwia przeglądanie stron internetowych za pomocą technologii GPRS oraz EDGE w wersji class 32. Dzięki temu portale ładują się szybko i sprawnie. Podczas testu nie miałem żadnego problemu z jakimkolwiek serwisem. Szkoda, że producent pozbawił ten model funkcji WiFi. Bardzo tego żałowałem, ponieważ często z takiego rozwiązania korzystałem.
Bardzo ważną funkcją jest Bluetooth, która sprawia, że przesyłanie danych między dwoma telefonami komórkowymi nie stanowi żadnego problemu i jest dość szybkie. Przy kilkunastu próbach, połączenie ani razu nie zostało przerwane. W przypadku kabla USB, transmisja plików jest bezproblemowa. Telefon wykrywany jest jako osobny dysk twardy i można z niego śmiało kopiować dane lub wgrywać do telefonu.
Warto wspomnieć o…
… dostępnej pamięci, która wynosi 70 MB. Nie jest to dużo, więc z pewnością żaden posiadacz telefonu nie byłby zadowolony z takiej ilości megabajtów. Na szczęście jest możliwość zastosowania karty pamięci microSD o maksymalnej pojemności 16 GB.
Nokia 5230 została wyposażona w baterię litowo-jonową o pojemności 1320 mAh. Producent zapewnia, że testowane urządzenie pozwala na użytkowanie telefonu przez 432 godziny w czasie czuwania. Niestety w praktyce nie jest już tak różowo. Podczas testu, Nokia 5230 średnio wytrzymywała około 3 doby przy dość intensywnym użytkowaniu. Przez ten czas rozmawiałem kilkanaście minut dziennie, wysyłałem kilkadziesiąt SMS-ów, używałem aparatu, słuchałem muzyki oraz sprawdzałem pocztę e-mail.
Podsumowując, Nokia 5230 jest typowo młodzieżowym telefonem. Z pewnością będą z niego zadowolone osoby, które potrzebują urządzenia z dotykowym wyświetlaczem, muzyką oraz aparatem fotograficznym. Na te funkcje z pewnością nie będzie narzekał. Wadą, która mnie irytowała to dość niestabilny system operacyjny, który czasami miał dość denerwujące spowolnienia. Na aukcjach internetowych to urządzenie kosztuje około 500 zł.



















































Dodaj do Wykop.pl
RSS
Drukuj
Dodaj na Śledzik.pl
