Olaf Czempa | 23-04-2009 12:59 |

Nokia N79

Od dłuższego czasu Nokia nie potrafi wypromować modelu, który będzie swoistym produktem flagowym koncernu. Zbyt wielka liczba podobnych aparatów na pewno w tym procesie nie pomoże. Jednak po kilkutygodniowym obcowaniu z Nokią N79 śmiem twierdzić, że ten telefon może pretendować do tak zaszczytnego miana.

Po ostatniej przygodzie z Nokią 8800 Carbon Arte nabrałem sporego dystansu do nowinek fińskiego producenta. Tym bardziej z trwogą oczekiwałem kolejnego cacka pod nazwą N79. Jednakże już po otwarciu pudełka zrozumiałem, że w tym przypadku będzie zupełnie inaczej.

Moim oczom ukazał się dosyć duży, ale bardzo ładny stylistycznie aparat. O samym wyglądzie za chwilę, natomiast warto jeszcze kilka słów poświęcić wyposażeniu, które znajduje się w fabrycznym zestawie sprzedażnym. Znajdziemy tam oczywiście samą Nokię N79 oraz, co jest nowością, dwie dodatkowe obudowy XpressOn. Ponadto producent wyposażył nas w kabel microUSB, kartę pamięci microSDHC 4 GB, ładowarkę z małym gwintem AC-5E oraz instrukcję wraz z płytą DVD. Warto zaznaczyć, iż Nokia po raz kolejny zmienia standardy i tym razem otrzymujemy zestaw słuchawkowy HS-45 z dużym wtykiem (3,5 mm) wraz z pilotem AC-54, który umożliwia przewijanie utworów oraz udostępnia standardowe funkcje dla połączeń. Wejście 3,5 mm jest oczywiście powszechnie znane, natomiast chodzi tutaj o niekonsekwencję fińskiego giganta. Prawdę mówiąc, nie pamiętam, kiedy ostatnio mogłem użyć jednego zestawu HF w dwóch kolejnych telefonach…

N79 front blue Nokia N79


Pierwsze wrażenie zawsze jest najważniejsze

Teraz możemy wreszcie powrócić do wyglądu Nokii N79. Smartfon charakteryzuje się przede wszystkim stonowaną, szarą kolorystyką, idealnie komponującą się ze stalą nierdzewną na bokach. W pierwszej chwili zdziwiłem się, że na górze nie ma logo Nokii. Umieszczono je z boku. Firma wyszła chyba z założenia, że z reguły będziemy korzystać z telefonu z pozycji poziomej, dlatego znajdziemy je właśnie po prawej stronie.

Każdy obserwator zauważy sporych rozmiarów wyświetlacz. Jest on identyczny z zastosowanym m.in. w modelu 6210 Navigator. Charakteryzuje się naprawdę świetną jakością wyświetlanych obrazów. Nie ma się czemu dziwić – paleta barw sięgająca 16 mln kolorów oraz rozdzielczość 320 x 240 (QVGA) robią swoje.
Szkoda, że Nokia nie pokusiła się tutaj o zaimplementowanie technologii OLED, która znacząco zmniejsza zużycie energii, ale wynika to z faktu, iż wówczas znacząco wzrosłyby koszty produkcji tego aparatu. Przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać na popularyzację tej technologii i szerokie zastosowanie w masowej produkcji. Warto nadmienić, że w Nokii wbudowano czujnik światła, który po prostu wyłącza podświetlenie klawiatury oraz dostosowuje jasność i kolory wyświetlacza. Pozwala to na zaoszczędzenie energii akumulatora.

Istotną kwestią jest również tzw. czujnik orientacji. Rzekomo ma on dostosowywać się do położenia aparatu względem użytkownika (czyli wyświetlać obrazy w pionie bądź w poziomie), jednakże często telefon głupieje i wyświetlacz pokazuje niekoniecznie to, co chcemy i jak chcemy. Nokia na szczęście postanowiła nie zmuszać do korzystania ze swoich wynalazków i tym samym funkcję można z poziomu menu wyłączyć.

Nokia N79 posiada na pokładzie system Symbian 9.3, Series 60 z dodatkiem Feature Pack 2. Podobnie jak SP3 dla Windowsa XP, tak samo tutaj zastosowanie FP2 w stosunku do wcześniejszego FP1 wprowadza raczej kosmetyczne poprawki, niż zmiany w funkcjonowaniu systemu. Generalnie można odnieść wrażenie, że całość działa nieco szybciej; dodano również efekt płynnego przechodzenia (identycznie jak w Nokii 6210 Navigator), co jest miłe dla oka. Nadmienić trzeba, iż telefon nigdy mi się nie zawiesił. Działający na pokładzie Symbian jest naprawdę bardzo stabilny i zarazem szybki.

Klawiatura – Nokia N79 została wyposażona w standardowy zestaw, typowy dla większości telefonów z systemem Symbian, czyli czterokierunkowy pierścień, dwa klawisze funkcyjne, zieloną i czerwoną słuchawkę, klawisz menu, kasowania oraz tzw. przycisk multimedialny (osobiście nazwałbym go klawiszem szybkiego dostępu tudzież alternatywną formą dostępu do aktywnego trybu gotowości). Ponadto z boku po prawej stronie znajdziemy spust migawki oraz klawisze głośności.
Przyciski funkcyjne obsługuje się pewnie i intuicyjnie. Klawisze mają wyczuwalny klik i są odpowiednio twarde.
Ciekawostką natomiast jest znajdujący się na górze obok włącznika suwak, który odpowiada za blokadę klawiszy. Bardzo użyteczna nowość. Tym samym nie jesteśmy ograniczeni wyłącznie do kombinacji „Menu” + „*”.

Klawiatura numeryczna niestety już nie zasługuje na tak znaczną gloryfikację. Klawisze są bardzo szerokie, ale jednocześnie za krótkie. Daje się to we znaki szczególnie przy edycji SMS-ów. Może troszkę się czepiam, ale mnie osobiście ich rozłożenie niespecjalnie przypadło do gustu.

Chciałbym też zwrócić uwagę na ciekawe „zjawisko przyrodnicze”, jakim jest wprowadzenie przez fiński koncern dwóch nowych wersji telefonu. Są nimi Nokia N79 Active, wyposażona w bransoletkę firmy Polar, której zadaniem będzie monitorowanie pracy serca użytkownika. Ponadto, dzięki wbudowanemu w telefon modułowi A-GPS i aplikacji Nokia Sport Tracker będziemy mogli rejestrować trasy codziennego biegu wraz z czasem oraz przebytą trasą.

Najciekawsza jest jednak druga propozycja, która zwie się Nokia N79 Eco. Co stanowi o jej wyjątkowości? A mianowicie to, że… nie posiada ładowarki! Firma wychodzi z założenia, że nasi znajomi takowe mają, więc nam pożyczą. Drugim sposobem będzie możliwość naładowania telefonu poprzez (o dziwo) dołączony kabel microUSB. Zabiegiem tym Nokia pragnie rzecz jasna udowodnić, że dba o środowisko. Naprawdę, gratuluję rozbrajającej szczerości i pomysłowości ludzi od marketingu 

NokiaN79 ST Pack 02 Nokia N79

Multimedia
Nokia N79 to prawdziwie multimedialny telefon. Znajduje się w nim wszystko, co dzisiejsza technika potrafi upakować w tak niewielkim urządzeniu, no może poza obsługą naziemnej telewizji cyfrowej DVB-H, ale płakać z tego powodu raczej nikt nie będzie.

Spójrzmy najpierw na aparat fotograficzny. W telefonie tej klasy Nokia nie mogła pójść na łatwiznę, konkurencja przecież nie śpi. Zastosowano tutaj nowoczesną matrycę CMOS z optyką uznanej firmy Carl Zeiss wyposażoną w obiektyw Tessar o rozdzielczości 5 megapikseli (2584 x 1938). Przed jego porysowaniem i zabrudzeniem chroni plastikowa osłona. Ogniskowa wynosi 5,2 mm, co jest wynikiem przeciętnym. Plus należy się za dobrą ostrość przy zdjęciach od ok. 2 cm w górę.
Poza tym to, co już znamy, czyli gama dodatków. Znajdziemy tutaj m.in. tryb balansu bieli, tryb sceny, tonację kolorystyczną, manualne ustawienie światłoczułości oraz 20-krotny zoom, ale niestety nadal cyfrowy. Zastosowano tutaj również lampę błyskową (podwójną), która w mojej klasyfikacji awansowała do poziomu hybrydy między diodą a prawdziwą lampą błyskową.Zdjęcia są już dosyć dobrze doświetlone, ale tylko na stosunkowo małe odległości. Nie zmienia to faktu, że zauważalny jest spory postęp.

Wykonywanie fotek odbywa się w poziomym trybie wyświetlacza. Pozwala to na dogodny dostęp do spustu migawki.
Pliki ze zdjęciami możemy zapisać w dwóch formatach – JPEG oraz Exif. Jakość zdjęć – jest nieźle, aczkolwiek uważam, że Nokia w tej dziedzinie nadal nie dorównuje np. Sony Ericssonowi. Fotki wykonane w dzień przy dobrym oświetleniu są już porównywalne z popularnym cyfrówkami, ale chyba każdy się ze mną zgodzi, że klasa aparatu ujawnia się dopiero w warunkach znacznie odbiegających od idealnych. Osobiście uważam, że sytuację może dopiero zmienić wprowadzenie do masowej produkcji matryc z normalnym obiektywem pozwalającym na zdjęcia z wykorzystaniem zoomu optycznego, a nie cyfrowego.

Oprócz funkcji wykonywania zdjęć możemy także kręcić filmy z rozdzielczością 640 x 480 pikseli (VGA) i szybkością 30 kl./s. Zastosowano tutaj format zapisu obrazu MPEG, natomiast dźwięku AMR, AAC stereo. Ciekawostką jest zaimplementowanie stabilizatora obrazu, który, o dziwo, działa bardzo dobrze.
Oczywiście w Nokii N79  znajdziemy także przedni aparat VGA służący do nadal mało popularnych wideo rozmów.

Sporo rozpisałem się na temat aparatu, bynajmniej jednak nie zapomniałem o funkcjach muzycznych, których jest sporo.
Rozpocznę od nowości zwanej przekaźnikiem FM.  To kolejna z możliwości bezprzewodowego komunikowania się pomiędzy urządzeniami, z tym tylko, że oprócz naszej Nokii N79 do współpracy potrzebujemy radia UKF. Cały mechanizm polega na tym, iż nadajnik FM (działający w paśmie od 88,1 do 107,9 MHz) umożliwia odtwarzanie utworów zapisanych w telefonie za pośrednictwem dowolnego odbiornika radiowego, a więc na przykład wieży, ale również radia samochodowego.
Skoro już jesteśmy przy radiu to dodam, iż stosując się do powyższej instrukcji można także słuchać setek radiostacji z całego świata. To zasługa funkcji radia internetowego. Niestety wymaga ona wykupionego pakietu na transmisję danych, w przeciwnym razie po otrzymaniu rachunku pójdziemy z torbami. W kategorii „Polska” dostępnych jest 49 stacji radiowych (w tym większość to kanały Polskiej Stacji – jednej z największych polskich rozgłośni internetowych).
Na szczęście zostało nam jeszcze zwykłe radio analogowe. Nie zapomniano tutaj o wyposażeniu go w jakże użyteczny RDS. Poza tym żadnych zmian i niech tak już pozostanie – dobrych rzeczy się nie zmienia.

Odtwarzanie muzyki – podobnie jak w przypadku radia FM, aplikacja muzyczna została już dobrze dopracowana, więc rewolucyjne posunięcia są zbędne. Telefon obsługuje standardowe rozszerzenia plików muzycznych, a więc MP3, WMA, AAC, eAAC, AAC+. Nokia N79 posiada ponadto stereofoniczne głośniki z efektem przestrzennym. Wydobywające się z nich dźwięki są bardzo czyste, a poziom głośności całkiem przyzwoity.

GPS

Nasza Nokia posiada oczywiście wbudowany odbiornik GPS. Na początek muszę przyznać, że telefon uzyskuje połączenie z satelitami o wiele szybciej, niż poprzednicy. Naprawdę, wystarczy kilka, kilkanaście sekund, by wskaźnik mocy sygnał wskazał, że system jest gotowy do pracy. I co istotne, nie mają tutaj znaczenia warunki atmosferyczne. Jadąc samochodem po autostradzie przy obfitych opadach śniegu na uchwycenie sygnału GPS czekałem dosłownie 10 sekund. Takiego wyniku nie powstydzą się nawet profesjonalne nawigacje samochodowe. Przykładowo zestaw do nawigacji Nokia 550 często każe mi czekać po 2-3 minuty zanim „zobaczy” satelity.
W modelu N79 nawigację uruchamia się wchodząc do menu Mapy. Przy pierwszym uruchomieniu powinniśmy ustawić status dostępu aplikacji do internetu, tzn. czy zgadzamy się, aby telefon łączył się z siecią podczas nawigacji (pobieranie informacji drogowych, fragmentów map. itp.). Z góry uprzedzam, że pozytywna decyzja oznacza spory wydatek. Przykładowo 2-godzinna jazda z Wrocławia do Katowic autostradą A4 wymagała pobrania aż 3 MB danych. Warto, a wręcz trzeba mieć zatem wykupiony pakiet na transmisję danych.

Alternatywą jest instalacja map na karcie pamięci telefonu. Nokia udostępnia je za darmo, ale trzeba płacić za funkcję nawigacji. Na dobry początek otrzymujemy gratisową subskrypcję na 30 dni, której ważność trzeba będzie odpłatnie przedłużyć. Licencja roczna kosztuje 24,99 euro, co przy dzisiejszym kursie daje kwotę ok. 110 zł.
Sama nawigacja jest bardzo intuicyjna i prosta. Można odnotować spory postęp Nokii w tej materii. Wybór miejsca docelowego, do którego zamierzamy dojechać (lub dojść), jak i przeliczenie trasy dokonuje się bardzo szybko. Na jakość samej nawigacji również nie mogę narzekać. Problemem natomiast jest dosyć długi czas oczekiwania na przeliczenie trasy, np. w momencie, gdy zjedziemy z zaplanowanego jej przebiegu. Może to trwać nawet minutę, a to stanowczo za długo.
Nie przypadł mi również do gustu głos lektorki. Jest dość oschły – słowem po prostu niemiły. Niby to błahostka, ale naprawdę poprawia komfort korzystania z nawigacji głosowej.

Generalnie, GPS Nokii można polecić dla mniej skomplikowanych operacji nawigacyjnych, czyli szybkiego dojazdu do jakiejś miejscowości. Problem pojawia się w przypadku planowania trasy opartej o punkty pośrednie, tzw. „przez”. Takowych tutaj zaprogramować się nie da. Nie wprowadzono niestety rozróżnienia na typy tras: szybkiej, krótkiej tudzież optymalnej, co jest znacznym uchybieniem i nie pozwala na pełną personalizację ustawień.

Pamięć i łączność
Dzisiejsze telefony wymagają coraz to większej ilości pamięci. Niestety Nokia N79 posiada zaledwie 50 MB dynamicznej pamięci wewnętrznej. Na szczęście przy dzisiejszych cenach nośników danych to żaden problem. A jeśli o nich mowa, to telefon oczywiście obsługuje karty pamięci w formacie microSD (HC do 8 GB), z czego w zestawie sprzedażnym producent oddaje w nasze ręce nośnik o pojemności 4 GB.
Nokia N79 obsługuje kilka standardów transmisji danych. Najszybszy to oczywiście WLAN (802.11b, 802.11g) z pełną obsługą sieci zabezpieczonych WPA/WPA2. Ponadto do naszej dyspozycji pozostaje HSDPA (teoretycznie do 3,6 Mb/s), UMTS (do 384 kb/s), EDGE (do 297 kb/s) oraz GPRS (do 85 kb/s).
Z dodatkowych funkcji, jakie w tej kategorii zapewnia producent, należy wymienić Bluetooth w wersji 2.0 z obsługą EDR. Jest również obsługa protokołu MTP (Mobile Transfer Protocol lub po prostu zdalny dysk), który jest komórkową kopią Klienta FTP (np. Total Commandera). Niestety na teorii się kończy. Mimo wszelkich wysiłków, nie potrafiłem nawiązać połączenia ze zdalnym dyskiem, dlatego niestety nie mogę stwierdzić, jak wygląda działanie tej funkcji w praktyce. Kolejnym dodatkiem jest Wyjście telewizyjne (PAL/NTSC) z kablem wideo Nokia CA-75U (sprzedawanym oddzielnie) lub za pośrednictwem połączenia WLAN/UPnP
Bardzo interesującą nowością jest z kolei zakładka o wdzięcznej nazwie „Media domowe”. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że naszą Nokię N79 możemy na stałe podłączyć do domowej sieci WLAN. Wówczas uzyskujemy funkcjonalność na zasadzie peer-to-peer, czyli podłączenia wirtualnego dysku do sieci domowej. Bardzo przydatne i funkcjonalne.

Bateria sercem telefonu
Nie od dziś wiadomo, że zasilanie decyduje o przydatności urządzeń elektronicznych. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony Nokią N79. Posiada ona fabryczne ogniwo BL-6F o pojemności 1200 mAh, co w praktyce przekłada się na niezły czas działania. Nie mówimy tutaj oczywiście o trybie gotowości, bo telefon nie służy do tego, by leżał na stole. Przeciętnemu użytkownikowi (a do takiego zaliczamy osobę wykonującą dziennie ok. 15-20 minut rozmów, piszącą kilka SMS-ów oraz skorą do zabawy z multimediami dostępnymi w telefonie) bateria powinna wystarczyć na 3-4 dni pracy. Jak na tak duży wyświetlacz to wynik bardzo przyzwoity. Oczywiście to nadal niewiele w stosunku do tego, jak być powinno, ale i tak w tej kategorii należy się spory plus dla Nokii.

Podsumowanie

Powiem wprost: wg mnie jest to jeden z najlepszych telefonów, jakie w swojej 3-letniej historii współpracy z „Mobility” miałem okazję testować. Naprawdę, nie ma się do czego przyczepić. Niektórym może nie przypaść do gustu klawiatura alfanumeryczna. Jednak to nie zmienia faktu, że telefon jest wyjątkowy. Dodam ponadto, iż wszyscy moi znajomi, którym udostępniłem telefon, podzielają moją opinię na jego temat.
Ogrom funkcji działających na niezwykle wydajnej i szybkiej platformie Symbian 9.3 Series 60 z dodatkiem Feature Pack 2, bardzo dobra jakość wykonania oraz wydajna bateria to chyba najważniejsze czynniki, które mogą pretendować Nokię N79 do miana „telefonu flagowego” fińskiego koncernu.

Artykuł pochodzi z miesięcznika poświęconego mobilnym technologiom – Mobility.

Michał Rogowicz | 04-12-2008 19:56 |

Nokia N79

Nokia N79
Nokia N79
Nokia N79
Nokia N79
Nokia N79
Podstawowe dane techniczne:
ModelNokia N79
Wymiary (szer,wys,grub)115 x 49 x 15 mm
Waga97 g
ZasięgGSM850, GSM 900, GSM1800, GSM1900, WCDMA
Czas czuwania372 h
Czas rozmowy330 min
Baterialitowo-jonowy (LiIon), 1200mAh
Wyświetlacz240 x 320, 2,4 cala, 16mln kolorów.
Procesor
System operacyjnySymbian 9.3, S60 3rd ed., FP 2
Dostępna pamięć50 MB
Multimedia:
Dzwonki polifoniczneTak
DyktafonTak
Tryb głośnomówiącyTak
Odtwarzacz MP3Tak
RadioTak

Aparat:
Aparat fotograficzny5 Mpix, Carl Zeiss, flash, zoom x20, autofocus, druga VGA

Wiadomości:
SMSTak
MMSTak
T9Tak
Klient e-mailTak

Łączność:
IrdaNie
BluetoothTak
HSCSDTak
GPRSTak, class 11
CSDTak
EDGETak, class 32
WiFi802.11g
WAPTak
XHTMLTak
I-modeNie

Inne funkcje:
Złącze kart pamięciTak, microSD do 4 GB
Karta pamięci w zestawieTak
Naciśnij i mów (ang. Push to talk)Tak
Wymienne obudowyTak
JavaTak
BudzikTak
KalendarzTak
NotatnikTak
MinutnikTak
StoperTak
Wybieranie głosoweTak
WideokonferencjaTak
Cena według producenta

Dodatkowe informacje:
Dodatkowe informacjeWCDMA 900/2100, HSDPA 3.6 Mbps, złacze jack 3,5 mm, czujnik położenia oraz czujnik światła, USB, TV out, GPS

Sprawdź cenę:

Ocena:   7.79 Ilość ocen: 89

Twoja ocena: 

  • marian

    super telefonik zbyt duża cena

  • Newsletter

  • Ostatnie komentarze
  • Reklama