Michał Rogowicz | 30-04-2006 21:00 |

Nokia HS-36W

Jak wiadomo w dzisiejszych czasach, pracownik musi być dostępny pod telefonem przez cały czas w godzinach pracy. Nie ma znaczenia w jakiej obecnie znajduje się sytuacji, np. kierując samochodem. Oczywiście kiedy jedziemy „za kółkiem” nie możemy rozmawiać przez telefon, trzymając go w ręku.
Nie ma takiego zakazu, kiedy korzystamy z zestawu słuchawkowego. Ten problem może rozwiązać bezprzewodowy zestaw słuchawkowy, który niżej opiszemy.

Karton do tej słuchawki jest naprawdę spory – oczywiście jak na tak małe urządzenie. Identyczne opakowanie Nokia stosuje w telefonach komórkowych, tylko, że tutaj jest też przezroczyste okienko, które Finowie nie stosują zbyt często. W zestawie znajdziemy ładowarkę oraz instrukcję obsługi, która się bardzo przydaje – napisana jest w kilku językach, w tym po polsku. Pierwsze co robimy po odebraniu słuchawki, to ją uruchamiamy. Tutaj sprawa jest troszeczkę skomplikowana, a mianowicie najpierw przyciskamy niebieski przycisk przez sekundę, a następnie by była ona dostępna dla telefonów, należy trzymać niebieski klawisz i „plus” z regulacji głośności przez pięć sekund.

Teraz trzeba go założyć i tutaj spotka nas miła niespodzianka, ponieważ ma regulowany zaczep na ucho – dosłownie można go wszelaki sposób wyginać, jak tylko nam się żywnie podoba, przez co dopasujemy go tak, jak nam się tylko podoba. Jednak nie musimy się bać oto, że w pewnym momencie ją złamiemy, albowiem do jej produkcji użyto dobrych tworzyw sztucznych.

HS-36W jest urządzeniem małym i lekkim, ponieważ waży jedynie 20g, co sprawia, że nie raz zdarza się o niej zapomnieć. Przylega ona do ucha perfekcyjnie, nie miałem żadnych zastrzeżeń. Jeśli chodzi o jakość materiałów z jakiego została stworzona to też nie mam większych zażaleń. Jednak trochę za bardzo „zbierała” kurz – bardzo ją lubił, często trzeba było sięgać po ściereczkę, by ją ogarnąć. Nawiązanie połączenia z innymi telefonami nie sprawiało żadnych problemów. Wystarczyło ją włączyć w tryb gotowości, a w telefonie wyszukać słuchawkę, następnie nawiązać połączenie i wpisać kod 0000. Ten kod działała przy każdej słuchawce, zresztą w instrukcji obsługi o tym wspominają. Ta czynność jest naprawdę banalnie prosta i myślę, że nikt nie powinien mieć z nią żadnych problemów.

Bateria tego urządzenia to jego mocny punkt. Gniazdo ładowarki umieszczono u góry, nad niebieskim przyciskiem. Bardzo dobrym pomysłem, było umieszczenie w zestawie ładowarki, w dodatku jest ona identyczna jaką Nokia stosuje w swoich komórkach, przez co nie musimy dźwigać dwóch różnych źródeł energii. Według danych producenta powinna ona wytrzymać bez ładowania sto dziesięć godzin oraz sześć godzin rozmów. W rzeczywistości pracowała ona – bez potrzeby podłączenia jej do gniazdka – cztery doby, przy czym codziennie rozmawiałem przez nią średnio trzydzieści minut.

Kończąc ten test, byłem w pełni zadowolony z możliwości jakie dostałem od bezprzewodowego zestawu słuchawkowego Nokia HS-36W. Nigdy mnie nie zawiodła, a przy czym współpracowała z wszystkimi telefonami obsługującymi technologię Bluetooth. Gdybym nie miał swojej „zabawki” i poszukiwał takiego produktu, to na pewno zastanowił bym się nad jej kupnem, ponieważ w sklepach widziałem już ją za 150zł.

    • Newsletter

    • Ostatnie komentarze
      • Reklama