Konrad Karpieszuk | 20-03-2013 11:25 |

Recenzja Nokia Xpress. Dobra alternatywa dla Internet Explorer

Nokia XpressJuż na wstępie bardzo dobra informacja dla wszystkich tych, którzy jak ja nie mogą przeboleć, że nie ma przeglądarki Opera w wersji na telefony z systemem Windows Phone – otóż to, co najprawdopodobniej szukacie znajdziecie właśnie w programie Nokia Xpress.

Nokia Xpress jest bowiem alternatywną przeglądarką na telefony Nokii z zainstalowanym systemem Windows Phone. I jako alternatywa sprawdza się niemal doskonale. Uruchamia się bardzo szybko i działa przez większość czasu właściwie bezbłędnie. Błędy i niedociągnięcia oczywiście są, ale zostawię je na dalszą część recenzji by już teraz nie zniechęcić Was do tego programu. Bowiem wart jest on przynajmniej wypróbowania.

Do Nokii Xpress przekonywałem się dość powoli, ponieważ wbudowany Internet Explorer to naprawdę dobra aplikacja, od której niespecjalnie jest czego więcej oczekiwać. Zdarzyły mi się jednak ostatnio zastosowania, w których IE nie dał rady, a Xpress bez problemu pokazał mi to, czego oczekiwałem.

Jaka jest podstawowa zaleta Nokii Xpress?

Przede wszystkim kompresuje ona niemal cały transfer, jaki wykonywany jest podczas pobierania stron. Działa tutaj podobnie jak tryb Turbo w Operze Mini: wszelkie zapytania wykonywane są nie bezpośrednio do oczekiwanej strony, a do pośredniczącego serwera firmy Nokia, który w naszym imieniu pobiera stronę i w postaci zaszyfrowanej odsyła jej skompresowaną wersję. Wszystkie obrazki są przeskalowane w dół (co widać gołym okiem na ekranie, ale taka jest jednak cena oszczędności), kod stron jest odchudzony.

Dzieje się to oczywiście kosztem naszej prywatności: choć firma Nokia zapewnia, że nie podgląda jakie witryny odwiedzamy, wiele osób na pewno nie do końca będzie ufać tym zapewnieniom. W cenie ryzyka utraty prywatności mamy jednak transfer mniejszy nawet o 80% – tyle przynajmniej pokazuje mi wbudowany w Nokię Xpress licznik transferu. To bardzo dobry rezultat, który już wiele razy ratował mi skórę.

Nokia Xpress sprawdza się więc w dwóch zastosowaniach: przy korzystaniu z płatnych i ubogich w megabajty/gigabajty pakietów internetowych od operatorów oraz w miejscach, gdzie sieć wifi działa wolno. Sam korzystam obecnie pakietu S w sieci Play, gdzie nie mam żadnego pakietu internetowego, tak więc gdy muszę skorzystać z sieci, korzystam właśnie z Nokii Xpress. Świetnie też sprawdza się podczas podróży między miastami w autobusach polskibus.com. Zapewniają one darmowy dostęp do wifi, ale fakt, że dostęp ten tak naprawdę jest podzielonym na wszystkich kilkudziesięciu pasażerów jednym łączem mobilnym, sprawia, że trzeba mieć wielkie szczęście by z niego w tym autobusie korzystać. Tu właśnie Nokia Xpress ratuje nas z tarapatów. O ile IE w polskim busie praktycznie mi nie działa, Nokia Xpress śmiga aż miło.

Kolejną potencjalną zaletą jest możliwość obejścia zabezpieczeń sieci firmowych czy jakiejkolwiek innej cenzury prewencyjnej. Jako, że cały ruch odbywa się przez wykonywanie zapytań do serwerów Nokii, nie będą nas dotyczyć żadne blokady, na przykład Facebooka, czy innych stron, które nasz pracodawca uważa za zabijające produktywność. Sam w ostatnich dniach właśnie dzięki tej małej przeglądarce obchodziłem cenzurę podczas wycieczki do Iranu: Facebook, Twitter i inne sieci społecznościowe są tam oficjalnie zablokowane, podczas gdy w NX działały bez większych kłopotów.

Zaleta dla wszystkich miłośników kanałów RSS: Nokia Xpress ma wbudowany czytnik tego typu informacji. Automatycznie wykrywa gdy na jakiejś stronie udostępniany jest feed i proponuje nam dodanie go do czegoś, co nazywa się tu “Magazine”. To właśnie wbudowany agregator newsów, działający także w trybie offline. Myślę, że nawet dla samego Magazine warto zainteresować się tym programem, bo działa świetnie.

Miałem wspomnieć o wadach

Znaczące są dwie (poza zagrożeniem dla prywatności). Skompresowane strony potrafią mieć wizualne artefakty i na pewno nie wyglądają tak, jak zaplanowali to sobie twórcy tych witryn. Na szczęście nigdy nie zauważyłem by to w jakiś sposób uniemożliwiało przeczytanie treści, ale estetów z góry uprzedzam o tej sprawie. Drugim problemem jest spora niestabilność programu. Przyzwyczajony jestem, że dłuższe przytrzymanie palca na odnośniku w treści strony otworzy menu kontekstowe programu (tak bym na przykład kazał otworzyć ten odnośnik w nowej karcie). W Nokii Xpress za każdym razem powodowało to wyłączenie się programu. Mam nadzieję, że problem ten zostanie wkrótce poprawiony, zwłaszcza, że jest wyraźny i zawsze powtarzalny – zakładam więc, że programiści Nokii też go znają.

Podsumowując, jeśli szukasz alternatywnej przeglądarki dla Windows Phone, zastępującej Internet Explorer, na pewno przynajmniej na chwilę zainstaluj Nokię Xpress i przetestuj ten program. U mnie kafalek z NX na ekranie głównym jest już wyżej od samego IE i pewnie długo to się nie zmieni.

Plusy:
+ duża kompresja danych,
+ wbudowany czytnik RSS.

Minusy:
– ryzyko utraty prywatności,
– błędy w wyświetlaniu stron.

    • Newsletter

    • Ostatnie komentarze
      • Reklama