Konrad Karpieszuk | 07-08-2013 12:30 |

Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł?

snake Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł?Na facebookowym profilu firmy Nokia wypatrzyłem informację o nowej odsłonie klasycznej gry Snake. Od razu przypomniały się dawne czasy, gdy na niezmordowanym modelu 3310 grało się w to godzinami. Szybko więc pobrałem nową, dotykową wersję by zobaczyć czy nadal jest tak fajnie.

Od razu mogę napisać, że nie jest to to samo co kiedyś, jednak gra ma swoje plusy. Było coś fajnego w tym monochromatycznym ekranie wyświetlającym kwadraciki, które gonią za jednym kwadracikiem i próbują nie wpaść na swój ogon. Teraz jest tak samo, ale bardzo świeżo.

Tu też wąż składa się w kwadratów, też nie można wpaść na swój ogon i ściany i też węża trzeba karmić. Zmieniło się na pewno sterowanie: smartfony nie mają przycisków, którymi można by gadem kierować. Teraz wąż idzie tam, gdzie dotkniemy palcem ekranu (a właściwie powinniśmy palcem wodzić po ekranie cały czas, nie odrywając go od powierzchni). I wąż już nie chodzi po liniach prostych, zakręcając tylko na pod kątem 90 stopni. Teraz jest kompletnie elastyczny. Bo czemu by miał nie być?

82ade78c b216 451e 918c 199cb996d27b Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł?

Wszystko więc wygląda bardzo dobrze, więc co jest nie tak, że gra nie potrafi wciągnąć na wiele godzin? Tu kolejny raz ujawnia się wada samych smartfonów: dotykanie palcem ekranu powoduje, że właściwie bez przerwy większą lub mniejszą część planszy mamy zasłoniętą. To nie jest wada gry Snake, ale wada wszystkich gier – nie ważne jak twórca zadbał by o ich design – i tak cały czas gapimy się na swojego palucha.

Zobacz także: Recenzja gry Parking Car dla Winodws Phone. Poćwicz parkowanie samochodem

No nic. Czy warto mimo to pobrać tę grę? Oczywiście, że tak. Pierwsza i druga plansza są szczególnie grywalne (wyjaśnię: na pierwszej gramy bez ścian, na drugiej są tylko ściany boczne). W trzeciej pojawiają się już ścianki przecinające planszę przez środek i przez fakt zasłaniania ich paluchem plansza ta jest już właściwie nie do przejścia.

068b1c89 7598 404e 98d8 4c91abec70ba Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł?

Design – jakkolwiek by nie był zasłaniany – jest wyśmienity. Idealne nawiązuje do symplifikacji całego interfejsu Modern, aż zdziwiłem się, że gra nie jest stworzona przez Microsoft (nawiasem mówiąc, autorem jej jest Polak).

Plusy:
+ ładny design,
+ dobra grywalność pierwszych plansz,
+ wciąż jest to coś, co miał stary Snake.

Minusy:
– sterowanie palcem (jednak inaczej się chyba nie da).

ee7d564b 76b9 47ee b85b 0ac3133949cb Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł? Recenzja klasycznego Snake na Windows Phone. Jak wypadł?

  • Barney^

    Istnieją jeszcze rysiki, które obsługują tego typu ekrany dotykowe, pewnie to ułatwi nam grę 😉

    • http://infonokia.pl/ Michał Rogowicz

      ciekawe jakby się grało 😀

  • placek

    Bosze, czego? „symplifikacji”? Ja rozumiem, że niby teoretycznie to słowo istnieje w języku polskim, ale jakoś nie chcę mi się wierzyć, że to słowo zostało to użyte jako słowo istniejące w języku polskim, raczej jako kalka z języka angielskiego. Panie Konradzie, nasz język na prawdę zawiera wiele słów, którymi można wszystko opisać, może warto się z tym językiem zapoznać zanim zacznie się znowu używać potworków w stylu „symplifikacja”? Pozdrawiam :-)

  • Newsletter

  • Ostatnie komentarze
  • Reklama