Bardzo ładna rysunkowa grafika, sielankowa muzyczka i odczucie, że gra będzie interesująca. Takie są pierwsze wrażenia po włączeniu gry Farm Frenzy. Dalsze chwile spędzone z tą aplikacją nie zmieniły mojego wrażenia.

Gdy zobaczyłem nazwę zaczynającą się od słowa “Farm” wystraszyłem się nieco, że będzie to kolejna odmiana znanej z Facebooka hodowli warzyw i tracenia przy tym nie tylko godzin, ale i dni i miesięcy. Tymczasem zamiast patrzenia jak rośnie nam kapusta, papryka czy róże, mamy dośc dynamiczną grę polegająca na zbieraniu jajek, wełny czy też innych rzeczy, jakie na farmie da się wyhodować. I najważniejsze, że nie tracimy na to wielu godzin.
Czym jest Farm Frenzy? To gra, w której na samym początku jesteśmy posiadaczami podwórka, pieniędzy i wozu. Możemy kupić kurę, zasiać trawę i spoglądać jak kurka dziobie sobie kolejne kłosy. Na szczęście już po minucie kura złoży jajko, które musimy zebrać do składziku, a gdy uzbiera się więcej, zawieźć na targ i je spieniężyć. Nim wóz wróci z pieniędzmi, już czekać na niego będzie kolejna porcja nabiału.

Na szczęście nie tylko na tym kończy się gra. Po chwili pojawi się na naszym podwórku niedźwiedź. Jeśli nie uda nam się go złapać i utrzymać w klatce, będzie źle – kury zaczną żegnać się z życiem. Jeśli się uda to dobrze – go także możemy wywieźć na targ i zarobić w ten sposób pieniądze na kolejne zwierzęta.
Wraz z kolejnymi planszami łańcuch produkcji staje się coraz bardziej skomplikowany. Jajka możemy zamienić w jajka w proszku, a potem upiec z nich ciasteczka. Jajka w proszku na targu kosztują więcej niż niż zwykłe jajka, ciasteczka jeszcze więcej. Jeśli wszystko dobrze rozegramy, niedługo możemy stać się prawdziwymi krezusami wśród farmerów!
Wiem, całość brzmi infantylnie, ale gra jest naprawdę interesująca. Wszystko trzeba sobie dobrze rozplanować. Czy zawieźć na targ tylko kilka jajek, ale mieć dzięki temu wolny składzik, czy też najpierw zapchać wszystkie półki, a potem je opróżnić wywożąc całość na sprzedaż i zarobić jeszcze więcej. Z jednej strony lepsza jest większa ilość gotówki, z drugiej strony zajęty składzik uniemożliwia nam złapanie niedźwiedzia i przez to będziemy tracić trzódkę.

A może zamiast wieźć jajka, zanieść je do budynku, w którym zmienimy je w ciastka? Ten z kolei ma bardzo małą pojemność (ledwo dwa jajka) i ciastka zaraz z powrotem będą musiały wrócić do magazynu. Ciężka sprawa.
Cała gra to ogromna ilość plansz, a wraz z nimi coraz wyższe awanse. Nowe rodzaje budynków, nowe zwierzęta, nowe łańcuchy produkcji, coraz więcej niedźwiedzi… Niby jest coraz trudniej z planszy na planszę, ale przyznam, że po przejściu około dwunastu plansz, tylko raz niedźwiedź pokonał moje zdolności myślenia strategicznego. Później mam nadzieję, że będzie trudniej.
Czy mogę się czegoś w grze właściwie przyczepić? Właściwie nie bardzo. Interfejs jest intuicyjny, tutorial nas wszystkiego nauczy. Grafika dobra, muzyka dopasowana. Wiem, że na pewno znajdą się osoby, którym taki rodzaj rozrywki nie będzie odpowiadał, ale ja chyba do nich nie należę. Może tylko gra mogłaby być nieco trudniejsza. Przechodzenie plansz wydaje się zbyt proste, ale z drugiej strony… któż z nas nie lubi tych kolejnych porcji dopaminy we krwi po wygraniu kolejnej rozgrywki?
Aplikacja dostępna jest tutaj.
Plusy:
+ grafika,
+ grywalność,
+ ciekawa strategia.
Minusy:
- trochę za prosta,
- konieczność zapłaty za dalsze plansze.





Dodaj do Wykop.pl
RSS
Drukuj
Dodaj na Śledzik.pl
