Michał Rogowicz | 29-10-2013 12:59 |

Nokia Lumia 800 i trzy miesiące w jeziorze… I co? Działa! Niesamowita historia

Nokia Lumia 800 i trzy miesiace w jeziorze Nokia Lumia 800 i trzy miesiące w jeziorze... I co? Działa! Niesamowita historia

Nokia Lumia 800 po trzech miesiącach w jeziorze

Znalazłem dzisiaj bardzo ciekawą historię dotyczącą multimedialnego smartfona Nokia Lumia 800… Otóż po spędzeniu trzech miesięcy w jeziorze, późniejszym osuszeniu, podłączeniu do ładowarki i włączeniu Nokia Lumia 800 działa prawidłowo – nic się smartfonowi nie stało!

Taką historie przekazał posiadacz tej niezwykłej Nokii Lumia 800. Opisał swoją akcję na profilu szwedzkiego oddziału firmy Nokia na Facebooku.

Użytkownik zgubił Lumie 800 ponad trzy miesiące temu w jeziorze. Pewnie myślał, że już nigdy jej nie znajdzie, ale gdy podczas odpływu pojawił się na kamieniach nie mógł uwierzyć. Urządzenie nieco wtopiło się w środowisko – było już nieco zarośnięte glonami wraz z muszelkami.

Co mu pozostało? Wziął Lumie do domu, wyczyścił obudowę z zewnątrz, osuszył – położył go koło grzejnika. Gdy stwierdził, że już jest ok, podłączył do ładowarki i co się okazało? Smartfon Nokia Lumia 800 działa bez zarzutu – wszystkie funkcje pracują prawidłowo, nic się nie stało. Szczęśliwiec stwierdził, że aparat dalej wykonuje zdjęcia z dobrą jakością, a bateria trzyma dwa dni.

Nokia Lumia 800 po spędzeniu trzech miesięcy w jeziorze – działa! Oto dowód

Nokia Lumia 800 i trzy miesiace w jeziorze 2 Nokia Lumia 800 i trzy miesiące w jeziorze... I co? Działa! Niesamowita historia

Działająca Nokia Lumia 800 po trzech miesiącach w jeziorze

Ja osobiście jestem w szoku, że po takim czasie spędzonym w wodzie, smartfon po osuszeniu działa. Rozumiem kilka minut, godzina, ale nie kilkaset godzin simple smile Nokia Lumia 800 i trzy miesiące w jeziorze... I co? Działa! Niesamowita historia

A tak poważnie, jaki morał jest z tej historii? Nigdy nie należy włączać urządzenia świeżo po zamoczeniu. Zawsze najpierw należy go odłożyć na dobę, niech sobie spokojnie wyschnie, wyparuje i dopiero wtedy próbujemy włączyć.

źródło zdjęć

  • Newsletter

  • Ostatnie komentarze
  • Reklama