Michał Rogowicz | 28-08-2013 10:28 |

InfoNokia.pl przepytuje Programistów: JOJO Mobile Polska

JOJO Mobile teamW ubiegłym tygodniu przepytaliśmy poznańską firmę Whalla Labs, a tym razem pytania powędrowały w inny kierunek kraju, a dokładniej do Wrocławia. Swoje pytania skierowałem do jednej z najlepszych firm programistycznych pod Windows Phone w Polsce – JOJO Mobile Polska. Odpowiedzi są bardzo przydatne i mogą zainteresować nie tylko deweloperów.

Z jakiego osiągnięcia w historii Państwa firmy jesteście najbardziej dumni?

JOJO Mobile Polska: Pierwsze osiągniecie na samym początku działalności dodało nam skrzydeł. Jako mała firma programistyczna mieliśmy znaczący udział na rynku aplikacji Windows Phone jeszcze przed oficjalną premierą systemu w kraju. Decyzja tworzenia aplikacji na niszową platformę wiązała się z ryzykiem, które – krótko mówiąc – okazało się strzałem w dziesiątkę. Microsoft rekomendował stworzone przez nas aplikacje jako „show app”, czyli wzorcowe programy i wzięliśmy udział w launchu Windows Phone w Polsce. Poczuliśmy się zmotywowani do dalszej przygody z mobile i zaczęliśmy oferować aplikacje na pozostałe platformy, zachowując jednocześnie silną pozycję dostawcy usług Microsoftu. Dzięki konkurencyjnej znajomości Modern UI uczestniczymy w programie Microsoft Vendor i zostaliśmy partnerem doradczym Nokii. Mamy przyjemność współpracować m.in. z Agorą SA, Grupą Polskapresse czy z Alior Sync. Jako firma z Wrocławia należymy do klastra Creativro, który zrzesza wyróżniające się lokalne przedsiębiorstwa z sektora multimedialnego. Ale dosyć chwalenia się 😉 Wszystko jeszcze przed nami.

Największe przeszkody, jakie spotkaliście podczas projektowania aplikacji?

Przeszkodą jest, gdy aplikacja na każdej z platform ma wyglądać identycznie, a nie według wytycznych. Klienci są jednak coraz bardziej świadomi różnic systemowych i korzyści, które wynikają z ich uwzględnienia. Dzięki temu w portfolio mamy przewagę aplikacji stworzonych według założeń danej platformy, nie tworzymy klonów aplikacji z innych systemów operacyjnych.

Różnice w API nie pozwalają na zrobienie wielu ciekawych rzeczy, które możliwe są na starszych i bardziej dojrzałych platformach. Istnieją ograniczenia pod względem funkcjonalności, na które nie mamy wpływu. Tak samo różnorodność platformy decyduje o stabilności tworzonych na nią aplikacji. Im bardziej zamknięta, tym lepiej. W przypadku iOS każda wersja systemu ma zbliżone funkcje. Istnieje jeden model telefonu i dwa rodzaje rozdzielczości.

W Androidzie dochodzi różnorodność od strony sprzętu, procesora, czy wersji oprogramowania. Ten sam system na każdym telefonie może działać i wyglądać inaczej. Im więcej jest odmiennych czynników, nad którymi musi panować programista, tym większy stopień skomplikowania aplikacji. Trzeba bardziej pilnować, by nie pojawiały się błędy, a produkt był stabilny i nie rzutował na koszt wytworzenia aplikacji.

Dobra aplikacja – jakie powinna mieć cechy?

Przede wszystkim ma być zorientowana na użytkowniku, prosta, czytelna i z seksownym interfejsem 😉 Równie ważne jest, by realizowała założenia platformy, pod którą jest tworzona. Ma działać szybko i płynnie. Wydaje się, że to same truizmy, ale wystarczy przyjrzeć się aplikacjom w którymś z marketów, by zobaczyć, jak wiele odbiega od tych założeń.

Najważniejsze przy projektowaniu aplikacji jest… ?

Ograniczmy się do kilku podstawowych założeń. Trzeba wczuć się w rolę użytkownika, nie zapominając jednocześnie o celu biznesowym aplikacji. Aplikacja ma przekazywać najważniejsze treści w sposób przyjemny i nie rozpraszać ogromem funkcji. Nawigacja ma być kosmopolityczna, uniwersalna dla każdej nacji i pozbawiona zbędnych elementów. Należy ponownie podkreślić dostosowanie projektu do wytycznych systemowych. Designer uwzględnia identyfikację wizualną firmy w projekcie. Na tym etapie, a nawet wcześniej, należy mieć już gotowy plan promocji aplikacji.

Ile średnio zajmuję Wam zaprojektowanie jednej aplikacji? Od momentu spotkania się z klientem, a umieszczeniem w sklepie?

Nie ma reguły. Wszystko zależne jest od klienta, funkcjonalności aplikacji, a także ciągłości współpracy. Istnieją aplikacje, które jesteśmy w stanie wykonać w niecały miesiąc, są też bardziej rozbudowane projekty, wymagające poświęcenia przykładowo pół roku pracy. Tworzenie aplikacji to złożony proces, na który składa się przygotowanie modelu produktu, na jego podstawie powstają materiały graficzne, a programista wciela je w życie. Do tego dochodzą testy na każdym etapie developmentu i promocja aplikacji.

Obecnie Wasz cały team liczy ile osób?

Zaczynaliśmy we czwórkę: dwóch programistów, graficzka i wszechogarniacz, czyli Bartek Lozia. Po 3 latach działalności pracujemy w blisko 20-osobowym zespole i wciąż zatrudniamy nowe osoby. Są wśród nas pracownicy od początku związani z firmą, a także świeżo upieczeni absolwenci i studenci, którzy uczą się od doświadczonych wyjadaczy. Największą wartością JOJO Mobile Polska są pracownicy, a mamy szczęście zatrudniać najlepszych specjalistów na rynku mobile. Kompetencje kompetencjami… najważniejsze, że jest „chemia” w zespole i mieszanka naszych osobowości pozytywnie wpływa na współpracę.

Pytanie adekwatne do pogody… Jak wytrzymujecie w pracy, jeśli za oknem jest tak ładnie i słonecznie?

Rekompensujemy to sobie aktywnym wypoczynkiem po godzinach pracy. Waldek grywa z powodzeniem w amatorskiej lidze piłkarskiej, Krzysiek wspina się po ściance, a Kuba wrócił z Mistrzostw Europy w BJJ (brazylijskim Jiu-Jitsu) z brązowym medalem. Staramy się trzymać formę, by mieć więcej pozytywnej energii do wykorzystania przy projektach. Oby pogoda nam dopisała na turnieju paintballa.

Na koniec trochę pytanie z innej beczki…. Kto w Waszej firmie specjalizuje się w rozładowywaniu nerwowej atmosfery? 🙂

A kto powiedział, że w JOJO jest nerwowa atmosfera? 😉 Praca pod presją czasu bywa stresująca, ale nabraliśmy wprawy i jesteśmy w stanie sprężyć się bez niepotrzebnego napięcia. Jesteśmy dla siebie nie tylko współpracownikami, ale i dobrymi kumplami. Do tego każdy ma dystans do siebie i możemy pozwolić sobie na mały sarkazm, by rozładować atmosferę. Prawie wszyscy mamy też słabość do słodyczy. Pamiętają o tym Kacper i Sławek, którzy dbają o to, by dostarczać nam kalorii i endorfin. Jak ktoś nie jest odporny na modne ostatnio kuszenie informatyków pączkami, to zapraszamy do nas.

Z Hanną Zaborską z JOJO Mobile rozmawiał Michał Rogowicz.

    • Newsletter

    • Ostatnie komentarze
      • Reklama